Wittchen prowadzi etui na paszport w wersji prostej: kawałek skóry naturalnej, wyklejone wnętrze, kieszeń na dokument i wytłoczone logo, bez dodatkowych przegród. To najbardziej klasyczne podejście w tym zestawieniu, bliższe okładce na książkę niż portfelowi podróżnemu. Marka istnieje od 1990 roku i jest w Polsce rozpoznawalna, więc łatwo trafić na ten model w oficjalnym sklepie na Allegro oraz w salonach.
Sprawdza się u osób, które trzymają karty w portfelu, a od etui chcą tylko ochrony okładki i porządnego wykończenia brzegów. Braki są oczywiste: nie ma blokady RFID, nie ma miejsca na bilety, nie ma zapięcia. Warto też pamiętać, że gładka skóra w ciemnych kolorach zbiera rysy, które po roku tworzą całkiem ładną patynę, ale nowego wyglądu nie zachowa.
Brak opinii — bądź pierwszy!