Paczka z odzieżą używaną bywa pierwszym zakupem przy otwieraniu lumpeksu i stałym zaopatrzeniem dla osób sprzedających ubrania na Vinted. To zestawienie porządkuje polski rynek hurtowni paczek z odzieżą używaną: od zestawów 10 kg po worki 25 kg i bele liczone w setkach kilogramów. Przyda się też tym, którzy kupują sortowany towar dla siebie i bliskich, bo w takich pakietach cena jednej sztuki spada do kilku złotych.
Do rankingu trafiły firmy, które realnie wysyłają towar po Polsce i mówią, skąd on pochodzi: zbiórki z Anglii i Irlandii, rynek skandynawski, Dania, Niemcy, Holandia, USA. Porównywane były minimalne zamówienie, cena za kilogram lub za sztukę, podział na sort i niesort, klasy towaru (cream, first grade, outlet), koszt dostawy, możliwość obejrzenia paczki przed zakupem oraz jakość kontaktu z obsługą. Liczyła się też uczciwa waga, o którą w tej branży pyta każdy kupujący.
Kolejność miejsc nie jest wyrokiem redakcji: układają ją głosy społeczności, więc zmienia się razem z ocenami kupujących. W kartach warto czytać plusy i minusy, bo tu decydują szczegóły: brak zwrotów na pakietach hurtowych, sprzedaż głównie przez transmisje na Facebooku, minimalna waga zamówienia. Opinie osób, które już zamawiały, powiedzą o powtarzalności jakości więcej niż opis na stronie sklepu.
Hurtownia z własną sortownią w Strumieniu na Śląsku, która sprzedaje odzież używaną w gotowych paczkach 10 kg i 20 kg przez sklep internetowy. Niesort kupuje głównie na rynkach skandynawskich, potem sortuje go na miejscu i dzieli na kategorie: damska, męska, dziecięca, cream, plus size, vintage oraz osobno sezon wiosna, lato i jesień, zima. Przy większych zamówieniach obowiązują rabaty hurtowe, zamówienia można też złożyć telefonicznie. Klientów z innych krajów Unii obsługuje przez oddzielny sklep SortedClothes.eu.
Dobry punkt startu dla kogoś, kto chce spróbować handlu odzieżą z drugiej ręki bez palety w garażu: jedna paczka 20 kg to koszt porównywalny z zakupami tygodniowymi. Osoby szukające najtańszego towaru na kilogram będą rozczarowane, bo sort zawsze kosztuje więcej niż worek oryginału.
Strumień, woj. śląskie
Rodzinna hurtownia ze Szczecina, prowadzona przez Bożenę Błaszczyk od połowy lat dziewięćdziesiątych. Importuje odzież z Anglii, Irlandii, Szkocji, Niemiec i Holandii, sprzedaje zarówno niesort ze zbiórek, jak i sortowany towar duński, a obok tego outlet i nowe ubrania. Codzienne transmisje na Facebooku pokazują konkretne paczki z ceną i opisem jakości, dzięki czemu kupujący widzi, co bierze. Sprzedaż odbywa się w magazynie na Kurzej, z wysyłką po Polsce i Unii, a w samym Szczecinie firma dowozi towar na miejsce.
Sprawdzi się u właścicieli sklepów second hand, którzy wolą rozmowę i podgląd towaru niż klikanie w koszyk. Kto oczekuje sklepu internetowego z pełnym katalogiem i stanami magazynowymi, będzie musiał przywyknąć do śledzenia relacji na Facebooku.
Szczecin, ul. Kurza 5
Bydgoska hurtownia działająca od 1999 roku, nastawiona na odzież niesortowaną, czyli oryginał w belach i workach. Towar sprowadza bezpośrednio z Anglii oraz innych krajów Europy Zachodniej, bez łańcucha pośredników, i sprzedaje go na wagę razem z upustami rosnącymi wraz z ilością. Klienci mogą zapisać się na powiadomienia SMS o nowych dostawach, co w tej branży bywa ważniejsze od cennika, bo świeży niesort znika w kilka dni.
Wybór dla osób, które umieją same przebrać towar i mają na to ludzi albo czas: z oryginału wyciąga się najlepszą marżę, ale trafiają się w nim rzeczy do wyrzucenia. Kto chce paczkę gotową do wystawienia na wieszaki, powinien raczej szukać sortu.
Bydgoszcz, ul. Mokra 3
Sklep internetowy z Koszalina, który sprzedaje odzież używaną i outletową w pakietach liczonych na sztuki, a nie na kilogramy. W ofercie są zestawy w rodzaju Premium Mix na 15 sztuk z ceną podaną za sztukę, więc kupujący od razu widzi, ile zapłaci za jeden element towaru. Asortyment obejmuje rzeczy bez dziur i plam, częściowo nowe z metką i pochodzące z outletu. Wysyłka pakietu kosztuje 25 zł, zamówienia przyjmowane są także telefonicznie, a zdjęcia kolejnych zestawów firma publikuje na swoim profilu społecznościowym.
Rozwiązanie dla sprzedających pojedynczo w internecie, gdzie liczy się stan sztuki, nie waga worka. Pakiety hurtowe nie podlegają zwrotowi, dlatego pierwszy zakup lepiej zrobić na najmniejszym zestawie i sprawdzić, czy jakość odpowiada opisowi.
Koszalin
Importer odzieży używanej wprost ze Stanów Zjednoczonych, z magazynem w Wałczu i własnym numerem kontaktowym po stronie amerykańskiej. Towar dzieli na ponad osiemdziesiąt kategorii: damska, męska, dziecięca, sportowa, robocza, vintage. Minimalne zamówienie to jedna paczka 25 kg, worki pakowane są w przedziale 20 do 25 kg, a wysyłka kurierem DPD po Polsce jest wliczona w cenę. Przed zakupem można poprosić o wideoprezentację konkretnego towaru, co ogranicza ryzyko kupowania w ciemno.
Amerykański niesort i sort mają inną specyfikę niż europejski: więcej bluz, dresów, marek sportowych i większych rozmiarów. To zaleta dla sklepów z klientelą szukającą stylu vintage i streetwear, ale kto sprzedaje głównie klasyczną odzież damską w małych rozmiarach, znajdzie tu mniej dla siebie.
Wałcz, ul. Wojska Polskiego 70
Rzeszowska hurtownia markowej odzieży używanej sprowadzanej z Anglii, zaopatrująca sklepy second hand i partnerów hurtowych w całej Polsce. Sprzedaż prowadzi na wagę, z podziałem na klasy towaru: cream, first grade oraz outlet, więc kupujący sam decyduje, czy woli tańszy materiał do przebierania, czy droższy towar gotowy na wieszak. Firma stawia na regularne dostawy, co przy sezonowej sprzedaży w lumpeksie ma znaczenie większe niż jednorazowa promocja.
Dobry kierunek dla sklepów z południowo-wschodniej Polski, bo bliski magazyn skraca czas i koszt transportu. Klienci z drugiego końca kraju powinni doliczyć dostawę, a osoby szukające towaru amerykańskiego lub skandynawskiego muszą pamiętać, że tu dominują zbiórki brytyjskie.
Rzeszów
Bezpośredni importer i hurtownia odzieży używanej, która sprowadza towar z Wielkiej Brytanii, Szkocji, Danii i Norwegii. Sprzedaje sklepom second hand, mniejszym hurtowniom i osobom handlującym w internecie, a mieszanka źródeł brytyjskich i skandynawskich daje inny skład paczki niż sam oryginał z Wysp: więcej naturalnych materiałów i marek, których w polskich sklepach widzi się rzadziej.
Sensowna opcja dla kupujących, którzy chcą przetestować kilka kierunków zbiórek u jednego dostawcy i porównać, co lepiej schodzi w ich sklepie. Warunki i dostępność trzeba jednak ustalać w rozmowie, bo strona pełni raczej rolę wizytówki niż sklepu z koszykiem i cenami.
Hurtownia nastawiona na bezpośredni import odzieży niesortowanej z Anglii, kierowana do firm, które handlują odzieżą używaną na większą skalę. Argument sprzedażowy jest tu prosty: brak pośredników obniża cenę kilograma i pozwala kupować towar w takim stanie, w jakim przyszedł ze zbiórki, bez wcześniejszego przebierania.
Taki model działa u tych, którzy mają zaplecze do sortowania i potrafią wykorzystać także rzeczy słabsze, na przykład oddając je dalej jako czyściwo albo na wagę. Dla kogoś, kto szuka jednej paczki na spróbowanie, bela z oryginałem będzie zakupem zbyt dużym i zbyt ryzykownym.
Lokalna hurtownia odzieży używanej ze Szprotawy w Lubuskiem, blisko granicy z Niemcami, sprzedająca towar na wagę odbiorcom z regionu. Skala jest mniejsza niż u dużych importerów, ale dla sklepów z okolicy oznacza to krótszą drogę po paczkę i możliwość obejrzenia towaru przed zapłatą, bez czekania na kuriera.
Kontakt najlepiej zaczynać telefonicznie, bo dostępność i ceny zależą od bieżącej dostawy, a firma nie prowadzi rozbudowanego sklepu internetowego. Kupujący z dalszych województw znajdą wygodniejsze opcje z wysyłką, natomiast ci z pogranicza mogą połączyć zakup z innymi sprawami po drodze.
Szprotawa, woj. lubuskie
Wtórpol działa w Skarżysku-Kamiennej od lat dziewięćdziesiątych i opiera cały model na surowcu zbieranym w kraju: własna sieć pojemników na odzież, a potem sortownia, w której ubrania rozdziela się na klasy jakości. Część trafia do sklepów sieci Tekstylowo, blisko stu placówek w Polsce, reszta jedzie w sprasowanych belach na eksport, do ponad trzydziestu krajów. Tekstylia bez szans na drugi obieg idą na czyściwo fabryczne i paliwo alternatywne.
Dla kupującego paczki liczy się to, że towar pochodzi z jednego, powtarzalnego źródła, a skala pozwala domawiać podobny asortyment przez cały sezon. Skala ma drugą stronę: rozmowa zaczyna się od większych partii, nie od jednego worka na próbę, i klasę oraz skład beli trzeba ustalić z góry. Sklepikarz biorący kilkanaście kilogramów tygodniowo poczuje się tu mniejszym klientem niż odbiorca kontenerowy.
Skarżysko-Kamienna, ul. Żurawia 1