Polski serwis z 2015 roku, znany z ręcznie wybieranych miejsc na wsi: chat, stodół, domków nad jeziorem, a od kilku lat także glampingu i pól, na których można rozbić namiot lub zaparkować kampera. Redakcja odwiedza część obiektów i pisze o nich własnym językiem, zdjęcia są konsekwentnie dopracowane, a kalendarze i płatność działają w złotych.
Trafiony wybór na weekend we dwoje albo wyjazd z małymi dziećmi, gdy ważniejszy jest klimat miejsca niż liczba parceli i basen. Klasycznych kempingów z pełną infrastrukturą jest tu niewiele, bo profil serwisu to raczej ciche pojedyncze siedliska. Ceny za noc bywają wyraźnie wyższe niż na zwykłym polu namiotowym, a najlepsze terminy w lipcu i sierpniu znikają już wczesną wiosną.
Nie ma jeszcze opinii — bądź pierwszy!