Marka działa od 2018 roku i zbudowała drugi obieg od strony zbiórki: rzeczy odbiera kurierem prosto od ludzi, sortuje, a część sprzedaje w sklepach UDO Second Hand i Butik Cyrkularny w galeriach handlowych. Z każdej zbiórki idzie wsparcie dla organizacji pożytku publicznego, firma podaje ponad 2,3 miliona złotych przekazane fundacjom i kilkaset kampanii charytatywnych.
Dla rodziny to układ w dwie strony: można oddać skrzynkę ubranek, z których dziecko wyrosło, i tam samo dokupić kolejny rozmiar. Sklepy stoją w centrach handlowych, więc zakupy wyglądają jak w zwykłym butiku, bez grzebania w koszach, ale ceny są wyższe niż w klasycznym ciucholandzie na wagę. Asortyment dziecięcy zależy od tego, co akurat przyszło w zbiórkach.
Nie ma jeszcze opinii — bądź pierwszy!