Litewska platforma z 2008 roku, w Polsce od dekady najpopularniejszy sposób na ubranka z drugiej ręki. Sprzedają tu głównie osoby prywatne, więc dział dziecięcy to w praktyce setki tysięcy ofert: od śpiochów w rozmiarze 56 po kurtki narciarskie na dziesięciolatka. Wystawienie rzeczy nic nie kosztuje, prowizję w formie opłaty za Ochronę Kupującego pokrywa strona kupująca, a przesyłki idą do paczkomatów i punktów odbioru.
Największą siłą jest skala: rzadkie marki dziecięce, całe paczki ubranek w jednym rozmiarze i możliwość negocjacji ceny. Trzeba jednak liczyć się z tym, że stan rzeczy ocenia sam sprzedający, a przy kilku drobiazgach od różnych osób koszt dostawy potrafi przebić wartość zakupów. Dla rodzica cierpliwego, który umie filtrować i pytać o wymiary, to najtańsza droga do wyprawki.
Nie ma jeszcze opinii — bądź pierwszy!