Zestaw zebrany według jednego kryterium: żadne pudełko nie zawiera soi ani lecytyny sojowej. To nisza, o którą trudno w zwykłym sklepie, bo lecytyna siedzi w składzie wielu kaszek mlecznych i trzeba stać przy półce z etykietą w ręku. Warianty w kartonie przeznaczone są dla niemowląt po ósmym miesiącu, mają więc grubsze zboża i wyraźniejsze dodatki owocowe niż kaszki startowe.
Rzecz dla rodziców dzieci z alergią na soję oraz dla tych, którzy trzymają dietę eliminacyjną i nie chcą za każdym razem rozbierać składu na części. Dla dziecka, które dopiero zaczyna kaszki, ten wiek podawania będzie za wysoki. Przy zamówieniu dobrze poprosić sprzedawcę o zdjęcia etykiet, bo receptury się zmieniają i zawartość kartonu może różnić się od opisu w ofercie.
Brak opinii — bądź pierwszy!