Przetarty fotel, kurtka z wytartymi łokciami, kierownica, która straciła kolor: farba do skóry potrafi odwrócić kilka lat użytkowania w jedno popołudnie. Ten przegląd marek farb do renowacji skóry powstał dla osób, które nie chcą kupować pierwszej butelki z listingu, tylko dobrać produkt do konkretnego zadania: obuwia, tapicerki samochodowej, mebla albo torebki.
Do porównania brane były marki z potwierdzoną obecnością w polskiej sprzedaży i z realną ofertą farb oraz barwników, a nie samych kremów czy impregnatów. Liczyło się kilka rzeczy: baza wodna czy rozpuszczalnikowa, liczba odcieni i możliwość mieszania lub dobrania koloru pod przesłaną próbkę, krycie i elastyczność powłoki, dostępne pojemności i cena za mililitr, komplet preparatów towarzyszących (zmywacz, wypełniacz, top coat) oraz to, czy producent w ogóle tłumaczy, jak z tego korzystać.
Miejsca w tym zestawieniu marek farb do renowacji skóry ustalają głosy społeczności, redakcja odpowiada wyłącznie za skład. W kartach warto czytać plusy, minusy i opinie: jedna marka błyszczy na sneakersach, inna dopiero na kanapie albo w tapicerce auta, a o wyniku i tak najczęściej decyduje przygotowanie powierzchni, nie sama farba.
Polska farba do skór gładkich, licowych i krytych, znana z półek zakładów szewskich od lat. Wzornik obejmuje kilkadziesiąt odcieni, zależnie od serii od 47 do 66 pozycji, a butelki występują w wersjach 30, 200 i 480 ml (złoto i srebro w 20 ml). Powłoka wychodzi półmatowa i elastyczna, odporna na zginanie, wodę oraz sól, i nie wymaga dodatkowego utrwalania lakierem. Aplikacja pędzlem, gąbką, flanelą albo pistoletem, rozcieńczanie zmywaczem Renoskór lub acetonem.
Sprawdza się przy butach, kurtkach, płaszczach, torebkach, paskach i drobnych elementach wnętrza auta. Do zamszu i nubuku producent ma osobną linię, a malowanie ekoskóry pozostaje loterią zależną od podłoża. Największy kłopot to zapach rozpuszczalnika: praca wymaga wentylacji, a odnowione rzeczy warto wietrzyć kilka dni. Około 17 zł za 30 ml to najtańsze wejście w temat.
Marka narodzona w Nowej Zelandii w 1993 roku, od 1995 rozwijana w Niemczech przez Lederzentrum, a w Polsce prowadzona przez Colourlock Polska z Długołęki pod Wrocławiem. Farba jest wodna, ma 22 kolory bazowe, ale sercem oferty jest mieszalnia: po przesłaniu próbki skóry kolorysta dobiera odcień i wysyła gotowy produkt zwykle w ciągu doby. Obok wersji PRO dostępne są zestawy tonujące i zestaw TURBO dla osób pracujących samodzielnie oraz top coaty o różnym stopniu połysku.
Adresatem są studia detailingu i tapicerzy, choć cierpliwy amator też sobie poradzi. Producent otwarcie ostrzega, że farba PRO użyta niepoprawnie potrafi uszkodzić tapicerkę, dlatego prowadzi szkolenia i własny serwis. Ceny są wyższe niż farb szewskich, a dobór koloru pod próbkę wydłuża zakup o kilka dni.
Długołęka, ul. Serwisowa 1
Producent z Zamościa, który postawił na kompletny system: wodna farba kryjąca Leather Colourant, zmywacze Preparer i Alcohol Cleaner, wypełniacze, Top Coat oraz zestawy naprawcze, w tym dedykowany kierownicom. Farbę kupuje się w pojemnościach 50, 250, 500 i 1000 ml, ceny startują od kilkunastu złotych, litr kosztuje około 150 zł. Nakłada się ją gąbką albo pistoletem z dyszą od 0,8 do 1 mm, przy mniejszych dyszach można dodać do 10 procent wody.
Produkty trafiają do tapicerek samochodowych, mebli i galanterii; zamsz i nubuk są poza zasięgiem. Po renowacji producent zaleca pięć dni bez czyszczenia i konserwacji, co przy foteli w codziennie używanym aucie trzeba wpisać w plan. Plusem jest kontakt bezpośrednio z wytwórcą, bo ten sam numer obsługuje pytania techniczne.
Zamość, ul. Legionów 207T
Marka z Rzezawy pod Bochnią, jeden z niewielu polskich producentów chemii obuwniczej z własnym zakładem. Flagowa farba Super Color kryje skórę naturalną, syntetyczną i tekstylia, pozwala zmienić kolor nawet z czarnego na biały, a po około 24 godzinach powierzchnia jest gotowa do użytku. Najpopularniejszy wariant to zestaw 25 ml z preparerem, gąbką i pędzelkiem za około 20 zł, w ofercie jest też butelka 500 ml oraz linia Color Dye.
To wybór na buty, torebki i drobną galanterię, nie na kanapę: przy dużych powierzchniach liczba buteleczek szybko przestaje mieć sens finansowy. Odtłuszczenie preparerem decyduje o trwałości, o czym recenzujący przypominają regularnie. Odcienie wybiera się po numerach z karty producenta, mieszanie dwóch kolorów działa bez problemu.
Rzezawa, ul. Przemysłowa 40
Brytyjska firma z 2004 roku, z siedzibą w Consett w północno-wschodniej Anglii, wyspecjalizowana w renowacji skóry, tkanin i drewna. Farba jest wodna, z powłoką poliuretanową i kontrolowaną ilością silikonu, dostępna w 74 kolorach i pojemnościach 50, 250 oraz 500 ml; najmniejsza butelka kosztuje w polskich sklepach około 16 zł, 250 ml około 65 zł. System dopełniają zmywacz, alkohol do skóry i płynna skóra do wypełniania pęknięć.
Do przemalowania kanapy czy foteli w aucie nadaje się dobrze, ale opinie są zgodne w jednym: przy głębszych zadrapaniach trzeba kilku warstw, a dobór odcienia z wzornika bywa loterią. Dużym plusem są filmy instruktażowe producenta, minusem kontakt wyłącznie przez formularz. Dystrybucją w Polsce zajmuje się przedstawiciel z Zamościa.
Amerykańska marka z 1907 roku, rodzinna firma z Santa Fe Springs w Kalifornii, dziś w rękach piątego pokolenia. Akrylowe farby na bazie wody występują w ponad 150 odcieniach: standardowe, metaliczne, perłowe, neonowe i świecące w ciemności. Do tego dochodzi Walk On Paint do spodów i obcasów, barwnik Suede Dye do zamszu, dodatek 2-Soft do tkanin oraz finishery od pełnego matu do wysokiego połysku.
Angelus rządzi w customizacji sneakersów i drobnych naprawach: buteleczki niespełna 30 ml świetnie zdają egzamin na bucie, ale przy tapicerce rachunek rośnie szybciej niż efekt. Trwałość zależy od odtłuszczenia podłoża i nałożenia finishera, co bywa pomijane. W Polsce marka jest szeroko dostępna w sklepach z chemią obuwniczą i akcesoriami do customizacji.
Hiszpańska firma z Manresy pod Barceloną, założona w 1940 roku jako wytwórca barwników do tkanin. W latach sześćdziesiątych opracowała pierwsze wodne barwniki do skóry i na tym zbudowała pozycję: dziś produkty są w ponad 75 krajach, a marka należy do grupy Alma f.r.c., tej samej co Saphir. W renowacji pracują Color Dye, Self Shine Color Dye i akrylowa linia Sneakers Paint w buteleczkach 25 ml, uzupełniona deglazerami i dodatkiem Soft Maker do jeansu.
Kolory są w pełni mieszalne, producent udostępnia nawet mikser odcieni, co ratuje sytuację przy nietypowych barwach. To zestaw pod obuwie, galanterię i customizację: na fotel trzeba by kupić kilkanaście butelek. Dostępność w Polsce jest dobra, bo marka stoi w ofercie większości sklepów szewskich i internetowych.
Włoski Uniters produkuje chemię do skóry, tkanin i drewna od blisko trzydziestu lat, a jego najbardziej rozpoznawalna marka Leather Master została zarejestrowana w 1988 roku. Do renowacji koloru służy Sherlock Color System: kryjąca farba w 14 kolorach bazowych, 100 ml kosztuje od 38 do 51 zł, a odcień można zamówić dorobiony z przesłanej próbki skóry. W ofercie jest też farba krawędziowa EP 2000, elastyczna w zakresie od minus 25 do plus 55 stopni.
Kierunek jest wyraźnie zawodowy: meble, tapicerki samochodowe, jachty, lotnictwo, galanteria kaletnicza. W Polsce produkty konfekcjonuje i sprzedaje dystrybutor spod Gdańska, który dobiera kolory na podstawie wzorników włoskich skór. Amator dostanie skuteczne środki, ale poradników po polsku jest niewiele, a rozmowa z producentem toczy się po angielsku.
Francuska marka z grupy Avel, produkująca w Magnac Lavalette Villars, z tradycją sięgającą 1920 roku. Do zmiany koloru używa się Teinture Française: alkoholowego barwnika, który wnika w skórę, zamiast tworzyć na niej film. Wariant Deep Black daje głęboką czerń w jednej aplikacji, także na nubuku, zamszu i skórach z otwartym porem, a wszystkie odcienie można mieszać. Butelka 500 ml to wydatek rzędu 55 euro.
To narzędzie szewców i miłośników patyny, nie recepta na pęknięty fotel. Barwnik wyłącznie przyciemnia, więc z czerni na beż się nie przejdzie, a na skórach mocno wykończonych po prostu nie zadziała. Wymaga też wyczucia, bo nierówne nałożenie widać od razu i próba na skrawku jest tu obowiązkowa.
Amerykański producent z Milwaukee, na rynku od 1895 roku, dziś prowadzony przez trzecie pokolenie rodziny Chase. Klasyczny Leather Dye to barwnik alkoholowy, Pro Dye jest wersją olejową pod skóry pasowe, a LeatherColors na bazie wody obejmuje 29 kolorów. Ceny u producenta startują od kilku dolarów za buteleczkę 118 ml. Linię domykają Deglazer do zmywania starego wykończenia oraz Resolene i Tan Kote jako powłoki końcowe.
Najlepiej czuje się w kaletnictwie i na skórach dubionych roślinnie: pasy, kabury, siodła, rękodzieło. Na tapicerce pigmentowanej barwnik nie ma czego chwycić, a bez utrwalenia potrafi brudzić ubrania. W Polsce kupuje się go w sklepach kaletniczych, choć asortyment i ceny zależą od importera.