Jesienią liście zasypują podjazd w ciągu jednego dnia, a grabie szybko przestają wystarczać. Ten ranking akumulatorowych dmuchaw do liści jest dla osób, które chcą ogarnąć ogród szybko, bez kabla i bez mieszanki paliwowej. W zestawieniu są zarówno małe sprzęty do trawnika przy domu, jak i mocne maszyny, które ruszą mokrą warstwę z kostki.
Przy doborze modeli liczyły się cztery rzeczy: realny przepływ powietrza w metrach sześciennych na minutę, a nie tylko prędkość w km/h, czas pracy na jednym akumulatorze, waga w ręce oraz to, czy bateria pasuje do innych narzędzi w domu. Sprawdzano też dostępność w polskich sklepach, różnicę w cenie między wersją solo i zestawem, zasięg serwisu i drobiazgi, które widać dopiero po godzinie pracy: blokadę spustu, dyszę ze skrobakiem, regulację długości rury.
Kolejność miejsc ustalają głosy społeczności, redakcja odpowiada tylko za skład. W kartach warto czytać plusy i minusy, bo każda dmuchawa akumulatorowa coś oddaje za coś: lekkość za moc, cichą pracę za dłuższe sprzątanie. Opinie użytkowników mówią więcej niż tabela producenta, zwłaszcza o tym, jak sprzęt trzyma się po dwóch sezonach.
Dmuchawa z systemu 18 V LXT, z silnikiem bezszczotkowym i obrotami do 18 000 na minutę. Producent podaje przepływ do 13 m3/min i prędkość powietrza 52,1 m/s, czyli około 188 km/h. Stawia więc na dużą objętość powietrza, a nie na wąski, świszczący strumień. Obudowa ma powłokę XPT, która chroni wnętrze od pyłu i wilgoci. W zestawie jest rura, dysza okrągła i płaska, blokada spustu pozwala trzymać stałe obroty bez ściskania palca.
Wersja DUB184Z to body, bez akumulatora i ładowarki, więc sens ma głównie przy już posiadanych bateriach LXT. Kto zaczyna od zera, dopłaci do zestawu tyle, ile kosztuje cała tańsza dmuchawa. Na duży, mokry liść z 2,0 Ah akumulatora będzie mało, warto mieć 5,0 Ah i drugi w ładowarce.
Dmuchawa z domowego systemu akumulatorowego STIHL AK, sprzedawana zarówno jako korpus, jak i w zestawie z akumulatorem AK 20 i ładowarką AL 101. Zestaw kosztuje około 1300 zł, co czyni ją jednym z droższych sprzętów tej klasy. Rura ma trzystopniową regulację długości, więc da się ją dopasować do wzrostu, a przycisk Boost dodaje mocy na kilka sekund, gdy trzeba ruszyć przyklejony liść. Producent podaje przy AK 20 czas pracy do 22 minut.
Dobry wybór dla kogoś, kto ma już kosę albo pilarkę na akumulatorach AK i chce jedną baterię do wszystkiego. Kto liczy każdą złotówkę, dostanie podobną moc taniej u innych marek. Plus dla dealerskiego serwisu: części i naprawy są pod ręką w całym kraju.
Lekka dmuchawa dla małych i średnich ogrodów. Waży 1,25 kg bez akumulatora, z baterią 2,5 Ah wychodzi 1,6 kg, więc można nią pracować jedną ręką bez bólu w ramieniu. Prędkość powietrza regulowana w zakresie 185 do 245 km/h, czas pracy z akumulatorem 2,5 Ah to około 18 minut. Wersja z baterią i ładowarką bywa na Allegro za około 330 zł, co jest jedną z niższych cen za markowy sprzęt.
Akumulator należy do sojuszu 18V Power for All, tej samej baterii używają Gardena, Bosch i kilka innych marek. Do suchych liści, skoszonej trawy i sprzątania garażu w zupełności wystarczy. Do mokrej ściółki i większych działek to za mało, tam trzeba sprzętu z większym przepływem powietrza.
Dmuchawa z systemu ONE+ 18 V z silnikiem bezszczotkowym. Dane katalogowe mówią o przepływie 11,9 m3/min i prędkości wydmuchu do 200 km/h, jest regulacja obrotów i osobny tryb Turbo na chwilowe zrywy. Masa około 2,1 kg bez akumulatora. Pracuje z szeroką dyszą albo z wąską nakładką, co realnie zmienia charakter strumienia: szeroko po trawniku, wąsko w kąty i pod krzaki.
Sprzedawana jako wersja bez akumulatora, ceny korpusu na Allegro zaczynają się w okolicach kilkuset złotych. Rozsądny wybór, jeśli w domu są już inne narzędzia ONE+, bo baterii nadal kupuje się jedną. Kto chce mocniejszego sprzętu z tej samej rodziny, sięga po modele 36 V, ale tam rośnie i waga, i cena.
Dmuchawa dla ekip porządkowych i wymagających użytkowników domowych. Prędkość powietrza do 193 km/h, strumień regulowany do około 12,7 m3/min, ciąg 12,2 N utrzymywany przez całe rozładowanie akumulatora. Pełna moc pojawia się w 0,6 sekundy po naciśnięciu spustu, jest też blokada wybranej prędkości, dzięki czemu palec nie męczy się przy dłuższym zamiataniu. Korpus bez akumulatora waży 2,2 kg, ceny wersji solo na Allegro kręcą się wokół 650 zł.
Ma sens tam, gdzie akumulatory M18 już są, bo pojedyncza bateria 5,0 Ah to kolejny wydatek. Głośność 83 dB każe założyć ochronniki. Do małego trawnika przy szeregowcu to przesada, ale na dużej posesji i kostce różnica w tempie pracy jest odczuwalna.
Mocna dmuchawa z systemu 18 V XR, z silnikiem bezszczotkowym. Katalogowy przepływ to 14,4 m3/min, czyli jedna z wyższych wartości w klasie 18 V, prędkość wydmuchu dochodzi do 200 km/h. Dysza Aerospike zwęża strumień i dodatkowo służy jak skrobak do przyschniętych liści. Spust ma blokadę prędkości typu cruise, można ustawić obroty i tylko prowadzić rurę. Waga 3,1 kg bez akumulatora robi jednak swoje.
Wybór dla kogoś, kto ma warsztat na akumulatorach DeWalt i nie chce zaczynać nowego systemu od zera. Wersja N to korpus, baterię i ładowarkę dokupuje się osobno, w sprzedaży są też zestawy z akumulatorem 5,0 Ah. Do delikatnego sprzątania żwiru lepiej zejść na niższy bieg, bo na maksimum rozdmucha kamyki po całym podjeździe.
Dmuchawa z systemu Power X-Change z silnikiem bezszczotkowym PurePOWER. Producent podaje wydajność do 670 m3/h i prędkość powietrza do 200 km/h, moc ustawia się pokrętłem, a stan pracy pokazuje diodowy wskaźnik. Masa około 2,7 kg. Wersja GK ma w zestawie pięcioczęściowy zestaw rur do czyszczenia rynien z poziomu ziemi, co dla właściciela domu jest realnie przydatnym dodatkiem. Wariant E-Solo to sam korpus.
Sprzęt do przydomowego ogrodu i podjazdu, bez ambicji zawodowych. Największy plus to cena i to, że akumulator pasuje do wiertarek, kos i podkaszarek Einhell. Na mokre liście trzeba wyższych obrotów, a wtedy czas pracy z baterią 2,0 Ah topi się szybko. Warto od razu brać 4,0 Ah.
Dmuchawa nastawiona na dużą objętość powietrza przy niskiej prędkości: 7,9 m3/min i do 100 km/h. Taki układ zgarnia suchy liść szeroką falą i mniej hałasuje niż wąskie, świszczące dysze. Waga 2,3 kg, czas pracy z akumulatorem 2,5 Ah w granicach 13 do 23 minut, producent podaje do 400 m2 uprzątniętej powierzchni na jednym ładowaniu. Zestaw 14890-20 zawiera baterię P4A i ładowarkę, w sklepach bywa za około 670 zł, wersja bez akumulatora jest wyraźnie tańsza.
Sprzęt dla właściciela zwykłego ogrodu, który ceni spokój i prostotę. Akumulator P4A pasuje do narzędzi Boscha i innych marek sojuszu Power for All, więc jedna bateria obsłuży kilka urządzeń. Do zbitej, mokrej warstwy liści i do dużych podjazdów lepiej wziąć mocniejszy model.
Dmuchawa z systemu Battery Power 18 V. Prędkość powietrza do 210 km/h, w zestawie odpinana dysza płaska ze skrobakiem, którym można oderwać przyschnięte liście od kostki i formować je w pryzmy. Producent podaje czas pracy do 22 minut z akumulatorem 2,5 Ah i do 44 minut z 5,0 Ah, powierzchnia na jednym ładowaniu to odpowiednio około 400 i 800 m2. Masa około 2,2 kg. Dostępne są wersje solo i zestawy z baterią oraz ładowarką.
Rozsądna propozycja dla kogoś, kto ma już myjkę albo odkurzacz Kärcher na tych akumulatorach. Skrobak w dyszy to detal, który naprawdę oszczędza czas na bruku i schodach. Do dużych działek i długiej pracy przyda się druga bateria, bo jedna 2,5 Ah kończy się w trakcie porządków.
Kompaktowa dmuchawa z systemu Power Share 20 V, z silnikiem bezszczotkowym i technologią LeafJet. Dane producenta to 696 m3/h przepływu i do 209 km/h prędkości powietrza, praca na dwóch biegach. Dysza Hyper Stream zwęża strumień, gdy trzeba wyciągnąć liście z narożnika albo spod ogrodzenia. Konstrukcja jest krótka i lekka, dobrze leży w jednej ręce, co widać przy sprzątaniu tarasu i schodów.
Oznaczenie 9 na końcu nazwy oznacza wersję bez akumulatora i ładowarki, trzeba to sprawdzić przed zakupem. Baterie Power Share 20 V pasują do wielu narzędzi Worx, od wkrętarek po podkaszarki. Do dużego, mokrego ogrodu sprzętu w tej klasie zabraknie, ale jako lekka dmuchawa do bieżących porządków spisuje się dobrze.