Zestawienie klubów gier bitewnych zebrało miejsca w Polsce, gdzie da się rozstawić armię na gotowym stole, znaleźć przeciwnika i spokojnie nauczyć się zasad. Przyda się osobom, które kupiły zestaw startowy i utknęły z figurkami na półce, a także weteranom szukającym regularnych turniejów po przeprowadzce do innego miasta.
Przy doborze uczestników liczyły się rzeczy praktyczne: liczba stołów i jakość makiet, systemy, w które naprawdę się gra, częstotliwość spotkań oraz turniejów, możliwość rezerwacji miejsca z wyprzedzeniem, koszt wejścia albo składki, dostępność sklepu i farb pod ręką, a także to, czy początkujący dostanie grę pokazową. Sprawdzano również dojazd komunikacją miejską i godziny otwarcia, bo klub czynny do dwudziestej pierwszej to inna wygoda niż spotkanie raz w tygodniu o siedemnastej.
Kolejność miejsc ustalają głosy społeczności, redakcja odpowiada wyłącznie za skład listy. W kartach warto zestawić plusy z minusami, a potem przejrzeć opinie: z nich najszybciej widać, czy w klubie panuje rytm turniejowy, czy raczej luźne granie przy herbacie. Głosować można na dowolną liczbę klubów gier bitewnych, w których faktycznie się bywało.
Warszawska gralnia, która postawiła na rezerwację online: stół wybiera się w kalendarzu na stronie, więc nie trzeba liczyć na wolne miejsce z marszu. Do dyspozycji jest około 200 metrów kwadratowych rozłożonych na czterech piętrach i siedmiu pokojach, a część z nich da się wynająć w całości na turniej, sesję albo urodziny. Obok działa sklep w domenie sklep.battlehub.pl, prowadzone są też warsztaty malowania i cykliczne wydarzenia turniejowe.
Sprawdzi się u graczy, którzy planują wieczór z góry i cenią spokój zamkniętego pokoju bez tłumu za plecami. Kto liczy na spontaniczne wpadnięcie i szukanie przeciwnika na miejscu, może się rozczarować, bo trzon ruchu stanowią umówione grupy. Dojazd na Cypryjską to autobus albo samochód, ze ścisłego centrum kilkanaście minut.
Warszawa, ul. Cypryjska 2F
Klub-sklep prowadzony przez hobbystów dla hobbystów, obecnie przy Żelaznej na warszawskiej Woli. Społeczność liczy kilka tysięcy graczy, malarzy i fanów fantastyki, a poza wolnym graniem organizowane są akademie dla początkujących, lokalne ligi i turnieje. Na półkach modele, podręczniki, farby oraz akcesoria modelarskie, między innymi Games Workshop i Warlord Games, więc brakującego pędzelka nie trzeba szukać po mieście.
Dobry punkt startu dla kogoś, kto dopiero wchodzi w bitewniaki: zasad uczy się na rozstawionym stole, a rozmowa o pierwszej armii jest tu normą, nie uprzejmością. Szukający ciszy raczej się zawiodą, bo po południu robi się gwarno i ciasno. Sklep i część klubowa dzielą jedną przestrzeń, co jednym pomaga, innym przeszkadza.
Warszawa, ul. Żelazna 69A
Gdańska Oliwa, sklep modelarski połączony z gralnią, uznawany za największe tego typu miejsce w mieście. Prowadzone są tu spotkania i turnieje gier bitewnych oraz karcianych, w tym zmagania w Warhammerze 40.000, a zaprzyjaźnieni malarze prowadzą warsztaty malowania figurek. Asortyment to modele i akcesoria marek Games Workshop, Vallejo, Army Painter czy Warlord Games, więc farbę można dokupić w przerwie między turami.
Klub sprzyja tym, którzy szukają wejścia w środowisko: obsługa uczy zasad, a przez Discord łatwo dogadać skład na konkretny wieczór. Wnętrze nie należy do największych, przy większym turnieju bywa tłoczno, a parkowanie na Starym Rynku Oliwskim wymaga cierpliwości. Dla graczy z Gdyni i Sopotu dojazd kolejką jest wygodny.
Gdańsk, Stary Rynek Oliwski 7
Katowicki sklep hobbystyczny z własną przestrzenią klubową, oddalony o kilka minut od dworca głównego, co dla graczy z całego Śląska bywa argumentem rozstrzygającym. Specjalizacja to gry bitewne, obok nich planszówki, karcianki i systemy fabularne. W kalendarzu regularnie pojawiają się turnieje i dni otwarte, w tym rozgrywki karciane Pokemon oraz Flesh and Blood, a nowi gracze mogą liczyć na naukę zasad i doradztwo przy zakupach.
Miejsce dla kogoś, kto łączy kilka hobby i chce mieć figurki, farby oraz tereny w jednym koszyku. Fani wyłącznie historycznych systemów mogą uznać ofertę za zbyt skupioną na fantastyce. Przestrzeń klubowa jest kameralna, więc na duże wydarzenie lepiej zapisać się wcześniej niż w ostatniej chwili.
Katowice, ul. Adama Mickiewicza 3
Sklep z grami bitewnymi, karcianymi i planszowymi w samym centrum Poznania, wejście w bramie przy Świętym Marcinie. Na miejscu duża przestrzeń do grania, a stół rezerwuje się przez firmową stronę, gdzie widać wolne terminy i zapisy na wydarzenia. W ofercie Warhammer 40.000, Magic The Gathering, Pokemon TCG i mnóstwo pozycji pobocznych, prowadzone są też warsztaty oraz turnieje.
Wariant dla graczy, którzy chcą pograć po pracy bez wyprawy na obrzeża: przystanki tramwajowe są pod nosem. Gry pokazowe ustala się bezpośrednio z pracownikiem, telefonicznie lub w sklepie, więc pierwsze wejście warto zaplanować. Rezerwacja przez stronę obejmuje wyłącznie stół, resztę trzeba dograć osobno.
Poznań, ul. Święty Marcin 47
Krakowskie miejsce, które sami gracze opisują jako pół sklepu, pół klubu, i chętnie dodają, że bitewniaki są tu na pierwszym planie, a nie w kącie za planszówkami. Lokal jest kameralny i schowany, trzeba go poszukać, natomiast obsługa faktycznie doradza przy wyborze armii i potrafi rozmawiać o świecie gry dłużej niż o cenniku.
Wybór dla graczy, którzy wolą stałą, rozpoznawalną ekipę od dużej gralni z rotacją nieznajomych. Kto potrzebuje kilkunastu stołów na turniej albo osobnego pokoju do sesji, poszuka raczej większego lokalu. Godziny otwarcia i dostępność stołów lepiej potwierdzić przed wizytą, bo miejsc jest niewiele.
Kraków
Łódzki punkt z historią sięgającą 2009 roku, na Retkini, z asortymentem zbudowanym wokół systemów bitewnych: Warhammer i Warhammer 40.000, Infinity, Star Wars Legion oraz Shatterpoint, obok tego karcianki, RPG i planszówki. Na miejscu są stoły, przy których można rozegrać partię i sprawdzić system przed wydaniem pieniędzy na pełną armię.
Naturalny wybór dla mieszkańców zachodniej Łodzi i okolic, którzy nie chcą jeździć przez całe miasto po jedną blistrę. Osoby szukające dużych, otwartych turniejów z licznym stawianiem znajdą więcej ruchu w miejskich wydarzeniach bitewnych. Warto pytać o dostępność wolnych stołów, bo lokal nie jest rozległy.
Łódź, ul. Maratońska 24/32 lok. 42
Stowarzyszenie z Olsztyna, zarejestrowane w 2018 roku, skupione na wargamingu w szerokim rozumieniu: od systemów fantasy i sci-fi po gry historyczne, w których liczy się zaopatrzenie i realia pola walki. Prowadzi własną stronę z opisami systemów oraz relacjami, informuje o spotkaniach i turniejach, a bieżące ustalenia trafiają na facebookowy profil klubu.
Rozwiązanie dla graczy z Warmii i Mazur, gdzie komercyjnych gralni jest niewiele, a klub oparty na wolontariacie bywa jedyną opcją regularnej gry. Trzeba przyjąć zasady takiego modelu: terminy zależą od dostępności sali i członków, a sklepu z farbami na miejscu nie ma. Warto napisać przed pierwszą wizytą, żeby trafić na spotkanie z pełnym składem.
Olsztyn, ul. Dworcowa 63
Klub działający przy Łódzkim Domu Kultury, jedna z dłużej funkcjonujących grup bitewnych w kraju. Od grudnia 2007 roku organizuje ogólnopolski turniej Warhammera pod nazwą Macki Wojny, który na trwałe wszedł do kalendarza polskich graczy figurkowych. Spotkania odbywają się w salach instytucji kultury, więc granie nie wiąże się z opłatą za stół ani zakupami w sklepie.
Dobre miejsce dla graczy przywiązanych do klasycznych systemów i turniejowej rywalizacji, także dla przyjezdnych, bo LDK leży blisko centrum i dworca. Kto oczekuje otwartego lokalu przez siedem dni w tygodniu, poczuje ograniczenia: spotkania mają wyznaczone terminy i zależą od harmonogramu domu kultury. Modeli i farb trzeba przywieźć swoje.
Łódź, ul. Romualda Traugutta 18
Wejherowska grupa z korzeniami w 2004 roku, reaktywowana przy Wejherowskim Centrum Kultury i Filharmonii Kaszubskiej. Spotkania odbywają się w każdy wtorek od 17:00, trzon stanowi Warhammer: The Old World, ale klub przyjmuje też osoby bez własnej armii i bez znajomości zasad, bo wsparcie miasta pozwala prowadzić spotkania otwarte.
Propozycja dla graczy z Wejherowa, Redy i okolic, którzy nie chcą jeździć na każdą partię do Trójmiasta. Model kulturalno-klubowy ma swoją cenę: jeden termin w tygodniu, brak sprzedaży modeli i ograniczona liczba stołów. Za to progu wejścia praktycznie nie ma, co dla nastolatków i rodziców z dziećmi bywa decydujące.
Wejherowo, ul. Jana III Sobieskiego 255