Krakowskie miejsce, które sami gracze opisują jako pół sklepu, pół klubu, i chętnie dodają, że bitewniaki są tu na pierwszym planie, a nie w kącie za planszówkami. Lokal jest kameralny i schowany, trzeba go poszukać, natomiast obsługa faktycznie doradza przy wyborze armii i potrafi rozmawiać o świecie gry dłużej niż o cenniku.
Wybór dla graczy, którzy wolą stałą, rozpoznawalną ekipę od dużej gralni z rotacją nieznajomych. Kto potrzebuje kilkunastu stołów na turniej albo osobnego pokoju do sesji, poszuka raczej większego lokalu. Godziny otwarcia i dostępność stołów lepiej potwierdzić przed wizytą, bo miejsc jest niewiele.
Adres: Kraków
Nie ma jeszcze opinii — bądź pierwszy!